

Wielu klientów przed montażem pyta o jedno: czy klimatyzacja schłodzi całe mieszkanie, czy tylko pokój, w którym zostanie zamontowana? To bardzo dobre pytanie, bo od odpowiedzi zależy nie tylko komfort w upalne dni, ale też koszt inwestycji, wybór urządzenia i sposób montażu.
W praktyce nie ma jednej odpowiedzi dla każdego mieszkania. W jednym przypadku pojedynczy klimatyzator typu split w salonie może wyraźnie poprawić temperaturę także w sąsiednich pomieszczeniach. W innym mieszkaniu, mimo mocnego urządzenia, chłodne powietrze nie dotrze skutecznie do sypialni, pokoju dziecka czy kuchni.
Duże znaczenie ma układ pomieszczeń, metraż, nasłonecznienie, piętro, liczba drzwi, długość korytarza i sposób użytkowania mieszkania. Dlatego przed zakupem warto podejść do tematu rozsądnie. Poniżej wyjaśniamy, kiedy jedna klimatyzacja ma sens, kiedy lepiej wybrać dwa urządzenia, a kiedy najlepszym rozwiązaniem będzie system multisplit.
Krótka odpowiedź brzmi: czasem tak, ale nie zawsze tak skutecznie, jak oczekuje klient.
Klimatyzator najlepiej chłodzi pomieszczenie, w którym jest zamontowana jednostka wewnętrzna. To tam nawiew jest bezpośredni, tam czujnik temperatury mierzy warunki i tam najłatwiej uzyskać ustawioną temperaturę. Chłodne powietrze może oczywiście przemieszczać się dalej, ale nie robi tego tak równomiernie jak w systemie wentylacji kanałowej.
Jeśli mieszkanie ma otwarty układ, salon połączony z kuchnią i krótkim korytarzem, jedna klimatyzacja może zauważalnie obniżyć temperaturę w większej części mieszkania. Jeśli jednak pokoje są oddzielone drzwiami, znajdują się za długim korytarzem albo są mocno nasłonecznione, efekt będzie słabszy. /p>
Dlatego pytanie nie powinno brzmieć wyłącznie: „czy jedno urządzenie da radę?”, ale raczej: „jaki efekt chcemy uzyskać i w których pomieszczeniach zależy nam na komforcie?”..
Jeśli wiesz czego chcesz, a nie wiesz jak to uzyskać to warto skorzystać z profesjonalnego serwisu klimatyzacji.
Dwa mieszkania o powierzchni 50 m² mogą zachowywać się zupełnie inaczej. Jedno ma salon z aneksem, otwartą przestrzeń i krótki korytarz. Drugie ma wąski przedpokój, kilka małych pokoi i drzwi do każdego pomieszczenia. W pierwszym przypadku jedna jednostka może działać całkiem dobrze. W drugim może chłodzić głównie salon.
Najlepiej, gdy klimatyzator ma możliwość „rzucenia” powietrza w stronę otwartej części mieszkania. Jeśli nawiew trafia bezpośrednio w ścianę, drzwi lub wnękę, skuteczność chłodzenia dalszych pomieszczeń spada.
Jeżeli sypialnia, pokój dziecka lub gabinet mają być komfortowe, drzwi muszą pozostać przynajmniej uchylone. Przy zamkniętych drzwiach pomieszczenie będzie odcięte od chłodzenia. Klimatyzator nie zastąpi osobnej jednostki w każdym pokoju.
W mieszkaniach, gdzie domownicy zamykają pokoje na noc, jedna klimatyzacja w salonie zwykle nie zapewni odpowiedniego komfortu w sypialniach.
W wielu mieszkaniach w Jarosławiu, Przeworsku, Radymnie i okolicach spotykamy klasyczny układ: salon z jednej strony, sypialnie z drugiej, a między nimi korytarz. W takim przypadku chłodne powietrze musi pokonać dłuższą drogę.
Część chłodu zostaje w salonie, część w korytarzu, a do ostatniego pokoju dociera już znacznie mniej. Efekt może być odczuwalny, ale rzadko będzie taki sam jak w pomieszczeniu z klimatyzatorem.
Mieszkanie od strony południowej lub zachodniej nagrzewa się znacznie bardziej niż lokal od północy. Duże przeszklenia, balkon, poddasze, ostatnie piętro czy słaba izolacja budynku mogą powodować, że pomieszczenia szybko łapią temperaturę..
W takim mieszkaniu jedna klimatyzacja może mieć trudniejsze zadanie. Nawet jeśli salon będzie chłodny, sypialnia z oknem od zachodu może wieczorem nadal być nagrzana. To częsty problem szczególnie w blokach, mieszkaniach na ostatnich kondygnacjach i domach z dużymi oknami
W domach i mieszkaniach na Podkarpaciu często spotykamy różne warunki: starsze budynki z grubymi ścianami, nowsze domy z dużymi przeszkleniami, mieszkania w blokach, lokale nad garażami, poddasza użytkowe. Każdy z tych przypadków wymaga trochę innego podejścia.
Dlatego dobry dobór klimatyzacji zaczyna się od obejrzenia miejsca montażu, a nie od samego katalogu urządzeń.

To jeden z najczęstszych mitów. Mocniejsze urządzenie nie zawsze rozwiązuje problem chłodzenia całego mieszkania. Jeśli układ pomieszczeń jest niekorzystny, a drzwi są zamknięte, większa moc nie sprawi, że chłodne powietrze magicznie dotrze do każdego pokoju.
Może schłodzić, ale nie zawsze. Jeśli sypialnia jest blisko salonu, drzwi są otwarte, a układ mieszkania sprzyja przepływowi powietrza, efekt będzie odczuwalny. Temperatura może spaść, szczególnie przy dłuższej pracy urządzenia.
Ustawienie bardzo niskiej temperatury nie oznacza, że chłód szybciej i równomiernie rozprowadzi się po całym mieszkaniu. Klimatyzator będzie intensywnie pracował, ale najpierw schłodzi miejsce, w którym się znajduje.
Nie zawsze. Przy otwartym układzie może być wystarczająca dla części dziennej i częściowo dla pozostałych pomieszczeń. Przy mieszkaniu podzielonym na kilka zamykanych pokoi najczęściej nie zapewni pełnego komfortu wszędzie.

Najczęściej dobrym miejscem jest salon lub centralna część mieszkania, ale nie jest to reguła. Jednostka powinna być zamontowana tak, aby nawiew nie przeszkadzał domownikom i jednocześnie miał możliwość rozprowadzenia powietrza w stronę otwartej przestrzeni.
Nie zawsze najlepsze miejsce to środek ściany. Czasem lepiej zamontować urządzenie tak, aby nawiew kierował się w stronę korytarza. Innym razem ważniejsze będzie uniknięcie bezpośredniego nawiewu na kanapę, łóżko albo biurko.
Przy wyborze miejsca analizuje się:
Profesjonalny dobór sprzętu to nie wydatek – to zabezpieczenie komfortu, bezpieczeństwa i budżetu.